Archiwa tagu: zabawa

Dzielę się dziś z Wami pomysłem na fajną zabawę z dziećmi, która jednocześnie wiele je uczy. Wiele dzieci lubi kolorować, ale moje przyznam, że nie za bardzo. Jak to Pynio ujmuje: „Kololowanie jest ludne” 🙂 I tu niespodzianka: kolorowanie może jest i nudne, chyba, że kolorujemy prawdziwe mapy. Geografia to największa pasja Tatusia i dzieci oboje mają w pokojach na ścianie mapy Europy…

Dowiedz się więcej

 Dziś kontynuacja tematu nauka czytania i pisania w języku polskim. Już wiecie, jak tworzyć dla dzieci książeczki do samodzielnego czytania, a teraz kolejny pomysł. Adam Beck na swojej stronie Bilingual monkeys rekomenduje świetną metodę wspierania nauki czytania w języku mniejszościowym. Jest to tworzenie prostych tekstów i umieszczanie ich na… wewnętrznej stronie drzwi od łazienki. Wypróbowaliśmy w naszej łazience i polecam! To zadziwiające, ile…

Dowiedz się więcej

Moje dzieci już jako gaworzące niemowlęta wyraźnie reagowały na zmianę języka. Pisałam o tym jakiś czas temu tu: Dlaczego metoda OPOL i tu: Obsesja Ciekawa jestem, czy Wasze dzieci też wykazywały jakieś wczesne oznaki rozróżniania języków. Czy może zaobserwowaliście u nich preferencję któregoś z nich? Może używały każdego języka do nieco innych celów, np. w różnych rodzajach zabaw? U nas w domu mamy kilka…

Dowiedz się więcej

Nasz dom jest długi i wąski. Na jednym biegunie znajduje się salon, a na drugim kuchnia. Aby dotrzeć z jednego bieguna na drugi trzeba pokonać mini slalom. Talkusia i Pynio pokonują ten dystans w podskokach, lecz dźwięk już nie podróżuje tak łatwo. Dziadek z Polski siedzi w salonie i ogląda telewizję, a ja przygotowuję w kuchni kawę. Pynio ma ferie i wyraźnie znudzony…

Dowiedz się więcej

Dziś Walentynki! Fajnie, że akurat wypadły w czasie ferii i możemy ten dzień spędzić razem. Dzień zaczął się od prac plastycznych. Te oto arcydzieła są dowodem na to, jakie efekty można osiągnąć, jak dzieciom podejdzie temat. Odnoszę się tu szczególnie do Pynia, który w przeciwieństwie do Talkusi nigdy zapałem do rysowania ani pisania nie pałał. A tu proszę, jak starannie i bezbłędnie napisał…

Dowiedz się więcej

Bardzo lubimy niezwykle przystępną nawet dla dzieci dwujęzycznych książkę o przysłowiach Renaty Piątkowskiej pt. „Z przysłowiami za pan brat”. Od tej książki zaczęła się nasza zabawa przysłowiami. Musiałby to ktoś potwierdzić badaniami naukowymi, ale o ile „zwyczajna”, regularna mowa polska „wchłonęła się” Talkusi sama i to bez najmniejszego wysiłku, to już nad przysłowiami czy idiomami musimy trochę pracować. Może to jakaś prawidłowość w…

Dowiedz się więcej

16/16