Archiwa tagu: dwujęzyczne wychowanie

Faustyna rozważa dziś wady i zalety metod OPOL i ML@H: http://dziecidwujezyczne.blogspot.co.uk/2013/04/opol-or-not-opol_5.html Zgadzam się z nią i Grosjeanem, że OPOL przestaje wystarczać, szczególnie w miarę, jak dzieci zaczynają dorastać. Znam to uczucie bycia w zdecydowanej mniejszości, gdy jesteśmy we czwórkę. Pisałam sporo o OPOL na moim blogu i zapowiadałam tam, że planujemy przestawić się na ML@H. Mimo dobrej woli męża i dzieci nie okazało…

Czytaj dalej

W momencie, gdy tylko zaczęłam planować założenie rodziny poczułam dotkliwy brak wiedzy na ten temat. I to po pięciu latach studiów zawierających m.in. wykłady z pediatrii i psychologii dziecięcej! Ale mnie wciąż było mało i to szczególnie wiedzy praktycznej, z pierwszej ręki. Więc, co rusz zarzucać Mamę i inne znajome matki pytaniami. Ale wciąż mi mało… To nuż do księgarni. A tam aż…

Czytaj dalej

  Wiele uwagi poświęcam tu stymulacji języka mniejszościowego u dzieci dwujęzycznych, czyli w naszym przypadku języka polskiego. Ale dziś dwujęzyczność z innej beczki. Zdarzają się dzieci, które w pewnym momencie odmawiają używania języka większościowego. Powody mogą być tu różne. Gdy polska rodzina emigruje, czasem dziecko może nie akceptować nowego kraju, czy środowiska. Szok spowodowany wyjazdem oraz tęsknota za ojczyzną i bliskimi może manifestować…

Czytaj dalej

Dziś więcej o metodzie jeden kontekst – jeden język, inaczej zwanej ML@H (minority language at home), której użycie języka połączone jest z określonym miejscem. Mamy to opozycję dom – otoczenie. Są dwie odmiany tej metody: I.                    Jeden kontekst – jeden język A RODZICE: różne języki ojczyste. SPOŁECZNOŚĆ: język jednego z rodziców jest dominujący w społeczności, np. angielski. STRATEGIA: od narodzin dziecka oboje rodzice…

Czytaj dalej

Metoda OPOL, czyli „jedna osoba – jeden język” jak dotąd się nam sprawdza. Niezastąpiona jest tu rola dziadków, szczególnie w podtrzymywaniu języka mniejszościowego. Jest to temat tak ważny i rozległy, że na pewno poświęcę mu osobny post. Nawet pomimo dużego wkładu dziadków dziecko niesamowicie silnie kojarzy jeden ze swoich języków z matką, a drugi z ojcem. Już sam widok jednego z rodziców może…

Czytaj dalej

Rozpoczęłam temat metod wychowania dwujęzycznego. Ta, którą my używamy, zwana jest metodą „jedna osoba – jeden język” lub OPOL. Tu dziecko od początku kojarzy dany język z określoną osobą lub osobami. Jest to skuteczna i wygodna metoda dla małżeństw mieszanych. Dziecko dostaje tu zawsze prawidłowe, bogate, natywne wzorce językowe i dzięki temu ma większą szansę osiągnąć maksymalną kompetencję o obu językach. Podczas naszych…

Czytaj dalej

Wychowujemy nasze dzieci metodą OPOL, czyli jedna osoba – jeden język: tata zawsze mówi po angielsku, a mama zawsze po polsku. Wybór tej metody narzuciła nam nasza sytuacja życiowa, ponieważ jesteśmy małżeństwem mieszanym. Dla każdego rodzica naturalna jest chęć porozumiewania się z dzieckiem w swoim języku ojczystym i to w ten sposób najłatwiej jest nawiązać więź emocjonalną, która stanowi fundament na całe życie…

Czytaj dalej

Miałam ogromne szczęście, że w momencie narodzin mojego pierwszego dziecka – Talkusi –  miałam już pewne przygotowanie teoretyczne do tego, jak je dwujęzycznie wychować. Choć i to nie uchroniło mnie przed wieloma rozterkami i wątpliwościami. Największy kryzys przeżyliśmy, gdy córka ukończyła dwa lata i jeszcze niewiele mówiła. Ani w jednym języku ani w drugim! Możecie sobie wyobrazić naciski ze strony otoczenia, aby z…

Czytaj dalej

48/48