Dziś moją uwagę w temacie dwujęzyczności przyciągną dla odmiany dorośli. Naprawdę polecam doczytanie tego wpisu do końca, gdzie dodatkowo zdradzam mój sekret, jak oszczędzam na czytaniu.
Podczas niedawnej konsultacji Bilingual Family zadano mi zaskakujące pytanie o to, jak ja dbam o swoją dwujęzyczność. Dlaczego to pytanie tak mnie zaskoczyło? Konsultacje dla rodzin dwu- i wielojęzycznych prowadzę już od ponad 10 lat i zawsze skupiamy sie na nich na dwujęzycznym dziecku. Opracowujemy indywidualne strategie wprowadzania i rozwijania języków w danej rodzinie, żeby zmaksymalizować szanse młodego człowieka na osiągnięcie dwu- bądź wielojęzyczności. A tu ktoś chce poznać moje sposoby na dwujęzyczność w wieku dorosłym! Wcale nie powinnam się dziwić tylko cieszyć, że nareszcie dostałam takie pytanie. To jest przecież ważny temat, który tak naprawdę często zaniedbujemy. Moje doświadczenie mówi, że:
Dwujęzyczni dorośli obecni w rodzinie dziecka zwiększają jego szanse na aktywną dwujęzyczność.
Zatem my dorośli, jako rodzice i nauczyciele powinniśmy świadomie dbać o naszą dwujęzyczność, gdyż działamy wtedy na dzieci dwujęzyczne poprzez przykład.
Jak ja to robię?
Żeby rozwijać swoją dwujęzyczność, staram się w wolnym czasie realizować trzy cele.
- Uczę się lub odświeżam sobie kolejne języki. Aktualnie jest to głównie niemiecki.
- Pielęgnuję moją polszczyznę i staram sie być na bieżąco ze zmianami w tym języku.
- W nieskończoność rozwijam znajomość języka angielskiego i kultury brytyjskiej.
Czego w tym kontekście nauczyłam sie w 2023r.?
Tego, że moje językowe cele 2 i 3 mogę spełniać, po prostu rozwijając swoje zainteresowania. Interesuję się m.in. językami, zdrowiem, technologią, innymi kulturami, więc za wyzwanie na rok 2023 postawiłam sobie regularne czytanie książek po polsku i po angielsku na te tematy. Nigdy, przenigdy nie pomyślałabym, że przez ten rok uzbiera się ich tak wiele!
Sama siebie pytam, jak teraz udało mi się znaleźć czas na czytanie, skoro w poprzednich latach obowiązki pozwalały mi na przeczytanie zaledwie jednej książki (takiej dla siebie, nie do pracy) na rok! Moim sekretem jest… odejście od papieru. Wszystkie publikacje powyżej to ebooki lub audiobooki, które, mieszkając w moim telefonie, były zawsze pod ręką! Oczywiście z czytaniem na taką skalę ręka w rękę idą zaniedbania mediów społecznościowych i zaległości w najnowszych serialach. Coś za coś!
Uwierzcie mi, Netflix nie rozwija języka tak skutecznie jak książka, bo jest po prostu za łatwy w odbiorze. Prawdziwy proces uczenia się zawiera element frustracji.
Rok 2023 nauczył mnie tego, że można wrócić do regularnego czytania, tylko być może trzeba zmienić jego formę na bardziej nowoczesną. Chociaż zawsze będę tęsknić za zapachem tradycyjnych książek…
Mój sekretny sposób na oszczędzanie
Największym odkryciem w moim czytelnictwie w języku angielskim była bezpłatna aplikacja mojej lokalnej biblioteki Borrowbox. Dzięki niej można naprawdę zaoszczędzić na czytaniu, a także nie czuć przymusu dokończenia książki, która Ci nie odpowiada. Ja kontynuuję czytanie lub słuchanie tylko tych książek, które mnie naprawdę wciągnęły. Do polskiej literatury korzystam już z płatnych aplikacji.
❓A czego Ciebie nauczył miniony rok?

