Archiwum kategorii: Praktyczne pomysły na dwujęzyczne wychowanie,

Faustyna rozważa dziś wady i zalety metod OPOL i ML@H: http://dziecidwujezyczne.blogspot.co.uk/2013/04/opol-or-not-opol_5.html Zgadzam się z nią i Grosjeanem, że OPOL przestaje wystarczać, szczególnie w miarę, jak dzieci zaczynają dorastać. Znam to uczucie bycia w zdecydowanej mniejszości, gdy jesteśmy we czwórkę. Pisałam sporo o OPOL na moim blogu i zapowiadałam tam, że planujemy przestawić się na ML@H. Mimo dobrej woli męża i dzieci nie okazało…

Czytaj dalej

Dziś niesamowita inspiracja dla nas wszystkich mających na uwadze nasze kochane dwujęzyczne nastolatki. Spójrzcie na ten vlog autorstwa siedemnastoletniej Zosi mieszkającej na Tajwanie. Ta wspaniała i inteligentna dziewczyna posługuje się językiem polskim, angielskim, chińskim, tajwańskim i japońskim. Wow! Jej polska mama powinna pękać z dumy, że język polski jej córki tak dzielnie wytrzymuje konkurencję ze strony innych “wielkich” języków. Koniecznie zajrzyjcie również na arcyciekawy blog…

Czytaj dalej

Większość źródeł koncentruje się na dwujęzyczności małych dzieci. Znajdujemy tam dokładną analizę dwujęzycznego rozwoju mowy. Rady dotyczące różnych form wspierania rozwoju obu języków są również powszechnie dostępne. Zaleca się, by mówić do nienarodzonego jeszcze dziecka, czytać mu bajki, śpiewać kołysanki. To wszystko w dwóch językach, aby już w czasie ciąży przygotować malucha do dwujęzycznego życia. Po urodzeniu zapobiegliwi rodzice jeszcze bardziej troskliwie zanurzają…

Czytaj dalej

Dopiero co minęło Boże Narodzenie, a tu już prawie Wielkanoc. Okres wielkanocny zaczyna się u nas w okolicach Niedzieli Palmowej, którą świętujemy po polsku. Mamy oryginalne palemki z Polski: dwie identyczne, po jednej na każde dziecko. Zanosimy je dumnie do polskiego kościoła w niedzielę i tak rozpoczyna się dla nas Wielki Tydzień. W Wielką Sobotę będzie tradycyjna polska Święconka. Wspólnie przygotowujemy pisanki i…

Czytaj dalej

W momencie, gdy tylko zaczęłam planować założenie rodziny poczułam dotkliwy brak wiedzy na ten temat. I to po pięciu latach studiów zawierających m.in. wykłady z pediatrii i psychologii dziecięcej! Ale mnie wciąż było mało i to szczególnie wiedzy praktycznej, z pierwszej ręki. Więc, co rusz zarzucać Mamę i inne znajome matki pytaniami. Ale wciąż mi mało… To nuż do księgarni. A tam aż…

Czytaj dalej

Moje dzieci już jako gaworzące niemowlęta wyraźnie reagowały na zmianę języka. Pisałam o tym jakiś czas temu tu: Dlaczego metoda OPOL i tu: Obsesja Ciekawa jestem, czy Wasze dzieci też wykazywały jakieś wczesne oznaki rozróżniania języków. Czy może zaobserwowaliście u nich preferencję któregoś z nich? Może używały każdego języka do nieco innych celów, np. w różnych rodzajach zabaw? U nas w domu mamy kilka…

Czytaj dalej

Nasz dom jest długi i wąski. Na jednym biegunie znajduje się salon, a na drugim kuchnia. Aby dotrzeć z jednego bieguna na drugi trzeba pokonać mini slalom. Talkusia i Pynio pokonują ten dystans w podskokach, lecz dźwięk już nie podróżuje tak łatwo. Dziadek z Polski siedzi w salonie i ogląda telewizję, a ja przygotowuję w kuchni kawę. Pynio ma ferie i wyraźnie znudzony…

Czytaj dalej

Dziś Walentynki! Fajnie, że akurat wypadły w czasie ferii i możemy ten dzień spędzić razem. Dzień zaczął się od prac plastycznych. Te oto arcydzieła są dowodem na to, jakie efekty można osiągnąć, jak dzieciom podejdzie temat. Odnoszę się tu szczególnie do Pynia, który w przeciwieństwie do Talkusi nigdy zapałem do rysowania ani pisania nie pałał. A tu proszę, jak starannie i bezbłędnie napisał…

Czytaj dalej

  Wiele uwagi poświęcam tu stymulacji języka mniejszościowego u dzieci dwujęzycznych, czyli w naszym przypadku języka polskiego. Ale dziś dwujęzyczność z innej beczki. Zdarzają się dzieci, które w pewnym momencie odmawiają używania języka większościowego. Powody mogą być tu różne. Gdy polska rodzina emigruje, czasem dziecko może nie akceptować nowego kraju, czy środowiska. Szok spowodowany wyjazdem oraz tęsknota za ojczyzną i bliskimi może manifestować…

Czytaj dalej

Bardzo lubimy niezwykle przystępną nawet dla dzieci dwujęzycznych książkę o przysłowiach Renaty Piątkowskiej pt. “Z przysłowiami za pan brat”. Od tej książki zaczęła się nasza zabawa przysłowiami. Musiałby to ktoś potwierdzić badaniami naukowymi, ale o ile “zwyczajna”, regularna mowa polska “wchłonęła się” Talkusi sama i to bez najmniejszego wysiłku, to już nad przysłowiami czy idiomami musimy trochę pracować. Może to jakaś prawidłowość w…

Czytaj dalej

80/82