Archiwum kategorii: Praktyczne pomysły na dwujęzyczne wychowanie,

Kochany Tato, jesteś cudowny i wyjątkowy. Twoja mądrość i ciepło codziennie są ze mną. Dawniej do północy tłumaczyłeś mi, jak powstają pioruny i grzmoty, a w każdy piątek razem zasiadaliśmy do słuchania trójkowej Listy. Pamiętasz kisiel ze śmietaną? Wczoraj tak pięknie chwaliłeś nowy kolor moich włosów! Właśnie takie drobiazgi się najbardziej pamięta i to za nimi, będąc daleko najbardziej się tęskni. Antoś, mój…

Czytaj dalej

  Dzisiejszy post jest echem cyklu o edukacji dzieci dwujęzycznych oraz postu o rymowankach. Dziekuję Wam za komentarze, maile i wiadomości, które otrzymałam od Was poprzez fanpage bloga na Facebooku. W odpowiedzi na Wasze listy będzie to kontynuacja tematu edukacji dzieci dwujęzycznych, ale tym razem znajdziecie tu kilka zaleceń odnośnie dzieci młodszych. Dzieci dwu- lub wielojęzyczne najczęściej wzrastają w jednym z następujących środowisk…

Czytaj dalej

Walia jest najbardziej różnorodną krajobrazowo częścią Wielkiej Brytanii. Wszystkie zdjęcia, które dziś w tym poście zamieszczam zostały wykonane podczas ostatnich dwóch dni, tylko na terenie małego fragmentu północy kraju. Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy w mieście Caernarfon, gdzie największą atrakcją jest przepięknie zachowany jedenastowieczny zamek. Samo miasteczko Caernarfon jest równie urocze, pełne atmosferycznych uliczek i celtyckiego klimatu. Kulturowo Walia jest bliższa innym celtyckim narodom, jak…

Czytaj dalej

  Tę fantastyczną grę odkryliśmy dzięki mojej przyjaciółce, a zarazem mamie przyjaciół moich dzieci. Zakupiła ona wspaniałomyślnie ją Talkusi na urodziny i do dziś jej za to dziękuję. Od razu stała się jedną z naszych ulubionych gier! Po rozłożeniu ma gigantyczne rozmiary i potrzebny jest do niej spory kawał wolnej podłogi. Plansza wypełniona jest genialnymi rysunkami Richarda Scarry’ego, ćwiczy spostrzegawczość, pamięć i rozwija…

Czytaj dalej

  Wczoraj niesamowita niespodzianka! Poczta z Polski! Coś cudownego! Uwielbiam dostawać paczuszki od rodziców, czuję się wtedy jak mała dziewczynka. Nie ważne tak naprawdę, co jest w środku, zawsze niecierpliwie rozrywam kopertę i… wącham zawartość. Uwierzcie mi, często zawartość pachnie moim rodzinnym domem!   Tym razem w paczuszce są świeżutkie czasopisma dla dzieci i listy. Ale będzie radość! Talkusia znowu przeczyta swoją gazetkę…

Czytaj dalej

Pamiętam, jak ciepło przyjęliście mój post o książkach Dr. Seussa. Dziś o kolejnym genialnym amerykańskim autorze: Richardzie Scarry’m. W Polsce może on być niektórym znany, gdyż serial Wesoły Świat Richarda Scarry’ego nakręcony na podstawie jego książek był swego czasu emitowany w TVP jako Wieczorynka. Niestety jego książki nie zostały przetłumaczone na polski, ale uważam, że ich wartość jest tak wielka, że warto korzystać…

Czytaj dalej

Dorota wczoraj świetnie opisała kilka dobrych polskich gier planszowych, które wykorzystuje do zabawy rozwijającej język polski. My też często tak się bawimy i posiadamy parę gier zakupionych w Polsce, które wprowadzają polskie litery i doskonalą ortografię. Dzieci w różnym wieku bardzo lubią takie zabawy i nawet nie czują, że w ten sposób się uczą. Dla rodziców natomiast to świetna okazja do miłego spędzenia…

Czytaj dalej

W trzeciej części cyklu “Dwujęzyczne nastolatki” o narzędziach, jakie rodzice mają do dyspozycji przy wspieraniu drugiego języka swoich dzieci. Większość poniższych pomysłów nadaje się do wykorzystania w rodzinach z dziećmi w różnym wieku, ale niektóre z nich będą szczególnie przydatne u nastolatków. Oczywiście są to tylko propozycje i zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy rodzice mają możliwości czasowe czy finansowe, by z nich wszystkich skorzystać.…

Czytaj dalej

Faustyna rozważa dziś wady i zalety metod OPOL i ML@H: http://dziecidwujezyczne.blogspot.co.uk/2013/04/opol-or-not-opol_5.html Zgadzam się z nią i Grosjeanem, że OPOL przestaje wystarczać, szczególnie w miarę, jak dzieci zaczynają dorastać. Znam to uczucie bycia w zdecydowanej mniejszości, gdy jesteśmy we czwórkę. Pisałam sporo o OPOL na moim blogu i zapowiadałam tam, że planujemy przestawić się na ML@H. Mimo dobrej woli męża i dzieci nie okazało…

Czytaj dalej

Dziś niesamowita inspiracja dla nas wszystkich mających na uwadze nasze kochane dwujęzyczne nastolatki. Spójrzcie na ten vlog autorstwa siedemnastoletniej Zosi mieszkającej na Tajwanie. Ta wspaniała i inteligentna dziewczyna posługuje się językiem polskim, angielskim, chińskim, tajwańskim i japońskim. Wow! Jej polska mama powinna pękać z dumy, że język polski jej córki tak dzielnie wytrzymuje konkurencję ze strony innych “wielkich” języków. Koniecznie zajrzyjcie również na arcyciekawy blog…

Czytaj dalej

70/80