Archiwum kategorii: edukacja

Zauważcie, że proces syntezy fonemowej zachodzi podczas czytania: odczytujemy pojedyncze litery, przyporządkowujemy im odpowiednie fonemy, a następnie łączymy te fonemy w całość i wypowiadamy całe słowo. Przy analizie fonemowej dziecko “rozkłada” wyraz na fonemy, np. kosz = k-o-sz, tak samo, jak będzie to robić zanim napisze wyraz. Podczas pisania w myślach rozkładamy wyraz na fonemy, przyporządkowujemy każdemu z nich odpowiednią literę, a następnie je w odpowiedniej kolejności…

Czytaj dalej

  Dzisiejszy post jest echem cyklu o edukacji dzieci dwujęzycznych oraz postu o rymowankach. Dziekuję Wam za komentarze, maile i wiadomości, które otrzymałam od Was poprzez fanpage bloga na Facebooku. W odpowiedzi na Wasze listy będzie to kontynuacja tematu edukacji dzieci dwujęzycznych, ale tym razem znajdziecie tu kilka zaleceń odnośnie dzieci młodszych. Dzieci dwu- lub wielojęzyczne najczęściej wzrastają w jednym z następujących środowisk…

Czytaj dalej

  Zacznę od odpowiedzi na jedno z Waszych pytań odnośnie zaleceń wiekowych do wykonywania ćwiczeń glottodydaktycznych. Ogólnie metoda jest przewidziana dla dzieci w polskim wieku przedszkolnym (3-6), co w warunkach brytyjskich już grubo zahacza o wiek szkolny. Ale zaznaczę, że w praktyce nie ma tu sztywnych zaleceń wiekowych. Wszystko zależy od indywidualnej sytuacji, uzdolnień i zainteresowań dziecka. Ja z córką na jej prośbę…

Czytaj dalej

Rymowanki mają wiele zalet. Wspólne czytanie ich, zapamiętywanie i mówienie z pamięci to świetna zabawa, która może okazać się także doskonałym ćwiczeniem językowym. Rodzice dzieci dwujęzycznych poszukują różnorodnych sposobów na atrakcyjne spędzanie czasu z językiem mniejszościowym. Warto polecić im rymowanki! Książeczka z dobrymi polskimi rymowankami dostarczy im dobrej zabawy, a jednocześnie wspomoże rozwój języka polskiego. Często dzieciom, które nie pałają zapałem do czytania…

Czytaj dalej

  Talkusia i Pynio lubią bawić się językiem. Potwierdzałoby to hipotezę, że dzieci dwujęzyczne mają podwyższoną świadomość metajęzykową, czyli zdolność do myślenia o i analizowania natury i funkcji systemu językowego, która jest niezbędna do nauki czytania i pisania. Moje genialne dzieci wymyśliły ostatnio świetną zabawę językową. Otóż zamieniają one pierwszy fonem w wyrazach na /b/. Efekt jest często bardzo śmieszny, np. Bama boszła…

Czytaj dalej

  Wszyscy, którzy z różnych względów nie mają dostępu do polskich szkół sobotnich, mają do dyspozycji szkoły internetowe. Nauka odbywa się w nich zdalnie, poprzez video konferencje, materiały przesyłane drogą elektroniczną oraz ćwiczenia online. Uczeń może zalogować się z każdego miejsca, więc nie ma potrzeby przerywać edukacji na czas wyjazdów, czy ferii. Wiele z nich przygotowuje uczniów do powrotu do polskiego systemu edukacyjnego…

Czytaj dalej

  W pierwszej części tego cyklu znaleźliście nasze osobiste doświadczenia z systemem oświatowym w Wielkiej Brytanii. Co dwujęzyczność miała tu do rzeczy? Ano miała, gdyż ogromna większość dzieci dwujęzycznych na świecie uczęszcza tylko do jednojęzycznych szkół większościowych i nie otrzymuje żadnej formalnej edukacji w języku mniejszościowym. Tak też do niedawna było u nas. Szkoła angielska w ciągu dnia, a wieczorem nauczanie domowe w…

Czytaj dalej

Zgodnie z teorią progową (Threshold Theory), opisaną po raz pierwszy przez kanadyjskiego badacza dwujęzyczności Jima Cumminsa, wysoki poziom kompetencji w dwóch językach ma pozytywny wpływ na rozwój poznawczy, co daje pełnym dwujęzycznym przewagę nad osobami jednojęzycznymi w różnorodnych testach, w tym w testach ilorazu inteligencji. Tak teorię progową można opisać przy pomocy powyższego obrazka: na parterze znajdują się osoby ze słabą znajomością obu…

Czytaj dalej

Dziś się będę chwalić. I będę chwalić Pynia. Pamiętacie jak zaczęłam robić książeczki do nauki czytania? Można o nich poczytać tu. Ostatnio wpadłam również na pomysł przerabiania angielskich książeczek do nauki czytania, z których niegdyś korzystał mój mąż. O nich tu. A zaczęło się to tak. Bazując na podstawach nauki czytania i pisania, które wprowadziłam poprzez zabawę klockami LOGO (więcej tu), pragnęłam przenieść Pynia…

Czytaj dalej

Rodzice moi i mojego męża skrupulatnie przechowali nasze zabawki z dzieciństwa. Dzięki temu podczas odwiedzin dziadków w Polsce moje dzieci mogą pojeździć na świetnie zachowanym rowerku marki Pinio, pobawić się lalką typu bobas oraz delikatnie podrdzewiałym wózkiem. Pynio odziedziczył po Tacie bogatą kolekcję metalowych aut Matchbox i wciąż w zadziwienie wprowadza go tak rzadko spotykany dziś napis “Made in Britain”. Mamy również gry…

Czytaj dalej

30/34