tożsamość narodowa a przełączanie kodów

Tożsamość narodowa a przełączanie kodów u dwujęzycznych 8


tożsamość narodowa a przełączanie kodów
Tożsamość narodowa u dwujęzycznych to temat ostatnio bardzo żywy i z tej okazji przypominam sobie scenkę, która miała miejsce w marcu.
W weekendy Pynio spędza dużo czasu z zapracowanym w ciągu tygodnia tatą. Uwielbiają się wzajemnie i są “best mates”. Łączy ich pasja do piłki nożnej i rugby. Albo grają razem w piłkę albo oglądają mecze w tv. Wtedy naturalnie zawzięcie kibicują krajowi tatusia, czyli Anglii. Ubiór w barwy narodowe jest oczywiście obowiązkowy, tak jak i jak najgłośniejsze śpiewanie hymnu. Bardzo mnie cieszą te przyjacielskie relacje między ojcem a synem, są one niesłychanie ważne dla rozwoju każdego dziecka, a szczególnie chłopca. Po jednej z takich ekscytujących zabaw z tatą Pynio podchodzi do mnie i mówi:

– Jestem Anglikiem.
U mnie zapala się lampka i uderzam w wykład:
– Tak, Pyniu, ale tylko w połowie. W drugiej połowie jesteś Polakiem.
– Jak to?
– Jakbyś był przecięty na pól i złączony w całość. 
– ?
– Jedna połowa od mamy z Polski, a druga od taty z Anglii.
– ?
– Ta rączka jest polska, a ta jest angielska.
– A nos jaki jest?
Tu już zaczynam się martwić, dokąd ta rozmowa zmierza, ale nie zdążam nic odpowiedzieć, bo Pynio zmienia temat:
– Chcę mieszkać w Polsce.
– A dlaczego?
– Bo tam jest zawsze blisko do lata…

No cóż, jakby na przekór Pyniowi angielskie lato było w tym roku wyjątkowo słoneczne, a tożsamość narodowa odeszła w niepamięć. Wczoraj, gdy na potrzeby bloga podpytywałam go o to, kim jest, tylko wzruszył ramionami i powiedział z szelmowskim uśmiechem:

– Jestem “snąż”.

Dodam, że byliśmy akurat po lekturze angielskiej książki o wężach, którą na bieżąco tłumacząc, czytałam Pyniowi po polsku. To chyba wszystko tłumaczy (snake+wąż), chociaż można by tu analizować, dlaczego człon sn- pojawił się jako pierwszy. Czy jest to dowód na to że angielska część tożsamości Pynia jest na pierwszym planie? Tak czy inaczej w wieku lat pięciu Pynio wydaje się nie mieć kryzysu tożsamości. Oby tak dalej 🙂

Na koniec jeszcze o przełączaniu kodów u dwujęzycznych. Poniżej filmik na dowód na to, że Pynio podchodzi do tego tematu równie bezstresowo jak do kwestii tożsamości narodowej. Czyżby występowała tu jakaś zależność? Talkusia z kolei zdecydowanie preferuje pozostawanie w granicach jednego języka i wiem, że często rozważa swoją polskość i angielskość. Nie miałam okazji podpytać jej o te sprawy, gdyż była w tym tygodniu całkowicie pochłonięta przygotowaniami do prezentacji o starożytnym Rzymie. Trzymajcie za nią dziś kciuki!

Wróćmy do Pynia i przełączania kodów. Rodzice często pytają mnie, czy na czas odrabiania lekcji z regularnej szkoły mają się przestawiać na jej język (w naszym przypadku angielski). Moja odpowiedź brzmi:

Dopóki materiał nie zacznie się bardzo komplikować (szkoła średnia), trzymajcie się polskiego.

A oto jak my to robimy. Ze szkoły angielskiej zadane było przeczytanie i omówienie książeczki. Czytaliśmy po angielsku, a omawialiśmy po polsku 😉 Jak widać przełączanie kodów dziecku dwujęzycznemu od narodzin przychodzi całkowicie naturalnie.

Google+


Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

8 thoughts on “Tożsamość narodowa a przełączanie kodów u dwujęzycznych