Sposoby rozwijania słownictwa u dzieci dwujęzycznych – recenzja 6


Niedawno nawiązała ze mną współpracę genialna para autorów: Elżbieta i Witold Szwajkowscy. 
Od dawna już skanuję niesłychanie bogaty polski rynek wydawniczy w poszukiwaniu prawdziwych “perełek” – książek, które byłyby jednocześnie:
  • atrakcyjne i edukacyjne, 
  • zabawne i rozwijające językowo, 
  • przydatne rodzicom w codziennej zabawie z dzieckiem, 
  • niezbędne w codziennej pracy logopedów i nauczycieli. 
Szukałam książek, które mogłabym szczerze polecić dzieciom dwujęzycznym. A tu one znalazły mnie! Cieszę się niezmiernie, że książki Elżbiety i Witolda Szwajkowskich trafiły do mnie same i cieszę się bardzo na dalszą naszą współpracę, o której na razie sza…
Dziś recenzja: “Terapeutycznych wierszyków dźwiękonaśladowczych” Elżbiety i Witolda Szwajkowskich, Wydawnictwo Harmonia.
 
Zachęcam gorąco do przejrzenia kilku stron książki tu. Przekonacie się wtedy, jak przejrzysty jest układ graficzny stron oraz poznacie talent pisarski państwa Szwajkowskich. Oto przykład jednej z 80 rymowanek zawartych w tym zbiorze:
Tną nożyce ciach, ciach, ciach.
Dzieci już wycięły dach, potem komin, jeszcze ściany
i już domek po 
                                   skła 
                                                     da 
                                                                      ny.
Zabawa polega na tym, że czytamy dziecku całą rymowankę aż do ostatniego słowa, przed którym robimy pauzę, oczekując, że dziecko nam je samodzielnie dopowie. Talkusia uwielbia zgadywać ostatnie wyrazy w tych rymowankach. Jest zresztą bardzo ambitna i lubi rywalizację, więc bezproblemowe i błyskawiczne dopowiadanie rymujących się wyrazów sprawia jej ogromną radość. Czytając z Pyniem, z racji tego, ze jest młodszy, korzystam z sylabowych podpowiedzi, odczytując najpierw jedną, a przy braku odpowiedzi kolejne sylaby. Mamy tu, oprócz ogólnego rozwijania języka polskiego, ćwiczenie analizy i syntezy sylabowej
Na uwagę zasługują również ciekawe pytania zawarte pod każdą rymowanką, dla przykładu:
  • Na co trzeba uważać, używając nożyczek? (Tu moja uwielbiająca zasady i porządek Talkusia naprawdę mogła się wykazać)
  • Co można ciąć nożyczkami?
  • Czy można jakoś inaczej naśladować dźwięk wydawany przez nożyczki?
  • Jaki inny dźwięk można naśladować słowem “ciach”?
  • Kiedy jeszcze można użyć słowa “ciach”?  
Przy tych wszystkich pytaniach zauważycie, jak bardzo twórcze są Wasze dzieci. Dzięki swojej dwujęzyczności będą potrafiły podać zadziwiająco wiele oryginalnych odpowiedzi. Doceńcie ten talent u Waszych dzieci. Za pomocą wspólnej zabawy tymi wierszykami możecie go skutecznie rozwijać!
Po zabawie w kreatywność możemy skorzystać z pomysłu na związane z tematem wierszyka interesujące zajęcia, np.:
Sprawdźcie, jaki dźwięk wydają nożyczki tnące gruby papier (tekturę) oraz jaki dźwięk wydaje zamykające się ostrze nożyczek.
W ten sposób angażujemy w zabawę różne zmysły i łączymy treści językowe zawarte w rymowance z życiem codziennym. Łączymy teorię z praktyką.
Informacje zawarte w tej książce pomagają dziecku poszerzać polskie słownictwo, wiedzę o polskiej kulturze i obyczajach oraz pobudzają nas wszystkich do myślenia, np.:
  • tykają duże zegary, a mniejsze raczej cykają
  • kiedy nie wypada się śmiać?
  • co to znaczy “trąbić o czymś”?
  • co należy powiedzieć osobie, która kichnęła?
  • co to znaczy “śmiać się baranim głosem”?
  • czy można tak jeździć samochodem, by nie hałasować?  
Bądźmy szczerzy, czy bez inspiracji takimi świetnymi książkami ja ta wpadlibyśmy na to, by zadawać naszym dzieciom takie pytania i rozmawiać z nimi na tego typu tematy?

Logopedów i nauczycieli nie muszę chyba przekonywać o walorach edukacyjnych i terapeutycznych tych rymowanek, które umożliwiają ćwiczenia artykulacyjne połączone dodatkowo z wychwytywaniem i tworzeniem rymów. Każda strona tej książki to gotowy mini plan atrakcyjnych i aktywizujących dziecko zajęć logopedycznych, które można stosować zarówno indywidualnie, jak i w małych grupach. W mojej praktyce logopedycznej “Terapeutyczne wierszyki dźwiękonaśladowcze” goszczą na prawie każdych zajęciach. Nie spotkałam jeszcze dziecka dwujęzycznego na obczyźnie, które nie skorzystałoby z wielopoziomowej stymulacji językowej, jakiej dostarcza ta książeczka. Ponadto dzieci traktują pracę z rymowankami jako nagrodę za poprawne wykonanie bardziej żmudnych ćwiczeń logopedycznych, co jest najlepszym dowodem na atrakcyjność tej pozycji.
Pamiętajmy, że terapia logopedyczna u dzieci dwujęzycznych powinna obejmować cały dwujęzyczny proces komunikacji. Powszechnie uważana za rdzeń logopedii wymowa jest tylko jednym z jej elementów.
Zakończyła się ankieta na temat języka dominującego Waszych pociech. Dziękuję Wam wszystkim za udział i niniejszym ogłaszam wyniki:
  1. język polski 37%
  2. język angielski 27%
  3. inny 17%
  4. język włoski 8%
  5. język francuski 6%
  6. język niemiecki 1%

Co Wy na to? Czy te wyniki są dla Was zaskakujące? Czekam na Wasze komentarze.

W okienku obserwatorów witam Elę i Kreskę 🙂

Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

6 thoughts on “Sposoby rozwijania słownictwa u dzieci dwujęzycznych – recenzja

  • Anonymous

    Anetko bardzo ciekawy post, z pewnością pomoże Rodzicom wychowującym Dzieci w dwujęzyczności.
    Zdziwił mnie język niemiecki, ma tylko 1 % ?
    Pozdrawiam.

    • Aneta Nott-Bower

      Właśnie, ja też dziwię się dlaczego niemiecki wypadł tak słabo, tym bardziej, że wiem, że mam w Niemczech czytelników. Ze statystyk bloga wynika, że Niemcy są na czwartej pozycji wśród krajów, z których klika się na ten adres:
      1. United Kingdom
      2. Poland
      3. United States
      4. Germany
      5. Italy
      6. France
      7. Russia
      8. Austria
      9. Ireland
      10. Australia
      Dziękuję czytelnikom ze wszystkich krajów za odwiedziny 🙂

  • BasiaB

    Zaskakujące wyniki ankiety , ale pocieszające.Oznacza to bowiem,że język polski żyje nie tylko w Polsce ale w rodzinach wielojęzykowych:)
    Co do książeczki ,o której piszesz. Na pewno poszukam jej jak tylko wybiorę się do Polski.Naprawdę cieszę się ,że mam możliwość korzystania z twoich porad i doświadczenia. Na razie mamy znów okres “bez mamy ani rusz” 🙁 A książeczki w ogóle jej nie interesują. Kiedy w końcu będzie w stanie skupić uwagę na tym co do niej mówię dłużej niż sekundę?Ehhh

  • Ela G.

    Ta pozycja przypomina formą bardzo dobry duński poradnik do stymulacji językowej dzieci w wieku 3-6 lat “Snakkepakker”. To 63 tematy i każdy rozpoczyna się od rysunku i rymowanki, są jeszcze piosenki, propozycje kreatywnych zabaw na dany temat, przykłady pytań, dzięki którym można jeszcze bardziej rozwinąć temat. Ten poradnik jest aż przeładowany inspiracją, ale niestety tylko po duńsku. Brakowało mi czegoś takiego po polsku i nosiłam sie nawet z zamiarem stworzenia odpowiednika na potrzeby moich dzieci. Dziękuje za prezentację lekkostrawnych rymowanek Państwa Szwajkowskich. Już nie mogę doczekać się corocznego polowania po księgarniach, tym razem krakowskich. Dziękuję za wszystkie recenzje i czekam na następne 🙂