Nauka czytania i pisania u dzieci dwujęzycznych 19


WP_20130428_001

Uczę czytania i pisania równolegle w języku polskim i języku angielskim

Zaprezentuję tu pomoce, którymi posługuję się przy wspomaganiu rozwoju językowego oraz przy nauce czytania i pisania. Pomiędzy mówieniem a czytaniem i pisaniem w danym języku istnieje ścisły związek. Umiejętności posługiwania się językiem w mowie i w piśmie wzajemnie się wspomagają, czyli, im lepiej dziecko mówi, tym lepiej czyta i pisze, a pisanie i czytanie w tym języku wtórnie wzbogaca język mówiony. Ja w pracy z moimi dziećmi wykorzystuję zabawę literkami do różnych ćwiczeń logopedycznych, mających na celu doskonalenie ich ogólnej sprawności językowej, jak np. utrwalanie nowych konstrukcji gramatycznych, wzbogacanie słownictwa czy wymowy. Nauka czytania i pisania w sposób naturalny koncentruje naszą uwagę na języku.
Koncentruję się na temacie szeroko ujętej dwujęzycznej komunikacji, ale miałam szczęście poznać metody nauki czytania i pisania na studiach w Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie. Szczęście ogromne, jako że dzięki temu mogłam własne dzieci nauczyć czytać i pisać po polsku i to one są dowodem, że moje metody skutkują.
Nauka czytania i pisania

W nauczaniu czytania i pisania po polsku u dzieci dwujęzycznych obowiązują dwie zasady:

  1. czytanie i pisanie to komunikacja i stawiajmy sobie na celu jej skuteczność, czyli to, żeby uczeń rozumiał, co czyta i żeby potrafił wyrazić się w formie pisanej
  2. dążmy do osiągnięcia skutecznego czytania i pisania po polsku przy zminimalizowanym wysiłku, aby nie zniechęcić ucznia i jego rodziców

Jak możemy powyższe cele osiągnąć? Tu w większości przypadków (gdy systemy pisma w obu językach są podobne) mamy do dyspozycji dwa narzędzia:

  1. podążanie za metodą wprowadzania alfabetu obowiązującą w kraju naszego pobytu – wtedy dziecko stosuje te same strategie przy czytaniu i pisaniu w obu językach
  2. stosowanie kroju liter obowiązującego w danym kraju z dodaniem ogonków, kropek czy kresek charakterystycznych dla polskich liter i początkowo rezygnacja z łączenia liter

Dlatego, gdy otrzymuję od polskich rodziców z różnych krajów pytania typu:

Jak uczyć czytania i pisania w języku polskim?

odpowiadam: Nie zważajcie na to, jaka metoda jest obecnie modna, ale sprawdźcie, jak uczy się czytania i pisania w Waszych lokalnych szkołach i zastosujcie podobną metodę w języku polskim z pominięciem polskiej kaligrafii.

Podczas studiów miałam przyjemność zapoznać się w teorii i praktyce z nauką czytania i pisania metodą analityczno-syntetyczną i według niej uczę moje dzieci. Największą zaletą tej metody jest to, że bardzo podobne metody stosuje się w brytyjskich szkołach, a więc umiejętność syntezy i analizy głoskowej zdobyta w domu w języku polskim procentuje w szkole na lekcjach nauki pisania i czytania po angielsku. Dzieci tak samo “ślizgają” się po literach czytając polski jak i angielski tekst. W większości brytyjskich szkół nauka czytania i pisania w języku angielskim odbywa się metodą synthetic phonics, w której litery są nazywane dźwiękiem, który reprezentują, czyli tak samo, jak to robimy w języku polskim. Ważna uwaga: nie jest to do końca możliwe, ale starajmy się wymawiać samą głoskę, czyli k, p, t bez dźwięków dodatkowych. Większość liter, a szczególnie spółgłosek będzie się nazywała tak samo, np. b, d, s. W przypadku liter, które w obu językach czyta się inaczej, zawsze przypominam, że np. to angielskie c, czyli k, a to polskie c, czyli c. W kolejnych etapach nauki czytania w dwóch językach litery pojawiają się w kontekście, czyli w wyrazie, zdaniu w konkretnym języku, co samo przypomina, jak daną literę, czyli znak graficzny interpretować. Pewien stopień mieszania może zawsze występować, ale maleje z wiekiem i rosnącą automatyzacją czytania.

Oto przykład fonemowego wprowadzania angielskiego alfabetu bez tradycyjnego ej, bi, si (nazwy liter a, b, c) KLIKNIJ TU

Jeżeli chodzi o pisanie musiałam dokonać niewielkiej modyfikacji i od początku ucząc kreślić litery korzystałam z angielskich wzorów liter (stosowanych przez regularną szkołę moich dzieci), które są znacznie uproszczone w porównaniu do kaligraficznej pisowni stosowanej w polskich szkołach. Polskie litery powstają tu przez dodanie do angielskich liter kropek, kresek lub ogonków. Dzięki temu już czytająca i pisząca Talkusia w momencie pójścia do angielskiej szkoły nie musiała się przestawiać na angielskie wzory liter. Ponadto nie wymagałam początkowo łączenia liter, które Talkusia opanowała dopiero w wieku 6 lat (pisał oddzielnymi literami znacznie wcześniej). Oto próbka jej pisma w wieku lat 8:
A to Pynio (lat 5) wciąż na początku swojej drogi:
Do nauki wykorzystuję głównie dwie pomoce: Klocki LOGO i staromodny “Elementarz”.
 
 
Klocki świetnie nadają się do przeróżnych zabaw literkowych i logopedycznych, a dzieci czas spędzony z klockami traktują jako przyjemność a nie obowiązek. Klocki LOGO szczególnie przydały mi się do wprowadzania i ćwiczenia użycia specyficznie polskich liter jak np. dwuznaki, które tu są przedstawione na jednym klocku, co jest logiczne, gdyż oznaczają jeden dźwięk. Poniżej Pynio bawi się klockami LOGO podczas lekcji wprowadzającej dwuznak “sz”:

Kolejna zabawa klockami:

“Elementarz” Talkusia sama sobie wybrała w księgarni podczas któregoś z naszych pobytów w Polsce. Myślę, że to przepiękne ilustracje “sprzedały” jej tę książkę. To słodkie, że i ja i moje dzieci uczyłyśmy się czytać z tego samego, starego, poczciwego “Elementarza”. Zaznaczam, że “Elementarz” wykorzystuję tylko jako zbiór tekstów do głośnego czytania. Dodatkową zaletą tej książki dla dzieci mieszkających na emigracji są treści patriotyczne, jak teksty o godle i fladze Polski. Na ostatniej stronie znajduje się mapa Polski, o której Talkusia lubiła rozmawiać na każdej lekcji.
Talkusia już dawno “przerobiła” całą tę książkę, a Pynio jest na początku. Czyż nie dobrze mu idzie jak na czterolatka? Pękam z dumy 🙂

Nawet dziecko z wysokim poziomem znajomości obu swoich języków, z wysokim stopniem rozdzielenia ich, z wysokim poziomem świadomości metajęzykowej i z wysokim poziomem świadomości bycia dwujęzycznym może w początkowych etapach nauki czytania odczytywać teksty w jednym języku, jakby czytało w drugim. To znaczy, na przykładzie moich dzieci: polskie zdanie “Cyrk ma wysoki dach” może być odczytane: “Kyrk ma wysoky dacz”. Oczywiście w zależności od tego, który język jest dominujący, angielskie zdania mogą być również odczytywane jak polskie. Odczytany w ten sposób tekst nie ma sensu i może to szybko zniechęcić dziecko od czytania w ogóle. Ale jest na to rada. Jest to porównywanie liter pochodzących z obu języków i dźwięków, jakie im odpowiadają. Obecnie z Pyniem wykonujemy wiele takich ćwiczeń polegających na kontrastowaniu polskich i angielskich liter i głosek. Ponieważ dziecko dwujęzyczne jest już przyzwyczajone do posiadania dwóch słów dla oznaczenia jednego desygnatu, łatwo zrozumie, że niektórym literom przyporządkowane są inne dźwięki w zależności od języka, w którym czytamy. I tak widząc literę “c” ćwiczę z Pyniem, że po angielsku czytamy ją jako “k”, a po polsku jako “c”. W trakcie czytania tylko przypominam mu, że będzie to “polska literka” i to już zwykle zapobiega występowaniu błędów. Tego typu ćwiczenia pomagają również w prawidłowym pisaniu, lecz relacja jest tu odwrócona. Tłumaczymy tu dziecku, że w zależności od języka ten sam dźwięk może być zapisany inaczej. Czyli, jak słyszy dźwięk “k”, a pisze po polsku, to zapisuje “k”, a jak pisze po angielsku, to zapisuje “c” lub “ck”. Inne litery często mylone przez Pynia to “i” (po pol. “i”, po ang. “y”) i “w” (po pol. “w”, po ang. “ł”). Talkusia natomiast w polskich wypowiedziach pisemnych czasem stosuje angielskie “sh” zamiast “sz”. Natomiast pisząc po angielsku nigdy nie zdarza jej się używać polskich liter. Jest to jeden z dowodów na to, że język angielski u niej dominuje i język polski wymaga dodatkowej stymulacji.

Więcej o wspomaganiu czytania u dzieci dwujęzycznych w artykułach:


Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

19 thoughts on “Nauka czytania i pisania u dzieci dwujęzycznych

  • Monia

    Witam,
    Moja 5-cio letnia córka ma spory problem z językiem polskim, dlatego już jakiś czas temu zaproponowałam jej zabawę w głoskowanie słów. Dopóki chodziło o syntezę głosową było ok, ale teraz Nina uczy się w szkole czytać i pisać i pyta “jak się pisze?” Możliwe, że przez nawiązanie do tej poprzedniej zabawy nie wiem, co odpowiedzieć – mam głoskować, czy literować? Co z dwuznakami? Serdecznie dziękuję za poradę! (I za całego bloga!)

  • ewa

    Bardzo fajny artykul.Moej bliznaiaczki maja 6 lat i w soboty uczeszczaja do polskiej szkoly gdzie kladzie sie nacisk na powiedzmy ,, kaligrafie ” wynikiem tego jest ich przekonanie ze w jezyk polski ma inne litery niz angielski , a one wola pisac po angielsku .Rozny poziom czytania po angielsku przeklada sie rowniez na rozny poziom czytania po polsku. Dzieci rowniez stosuja nagminnie kalki jezykowe co ma czasami zabawne efekty przykomunikacji z polskimi dziadkami . Sprubuj zastosowa zaproponowana przez ciebie metode , moze jezyk polski nie bedzie przez to dla nich taki trudny.

    • Aneta Nott-Bower Post author

      Pięknie to ujęłaś “uczeszczaja do polskiej szkoly gdzie kladzie sie nacisk na powiedzmy ,, kaligrafie ” wynikiem tego jest ich przekonanie ze w jezyk polski ma inne litery niz angielski , a one wola pisac po angielsku”. Po prostu trafione w sedno! Pozwolę sobie zacytować 🙂 Powodzenia w Waszej nauce!

  • Magdalena

    Bardzo ciekawy artykul. Moj synek jest nadal bardzo maly, ma 17scie miesiecy, ale juz teraz mysle nad przyszla jego nauka czytania i pisania po polsku i mysle, ze bedzie to dla nas duze wyzwanie. Mieszkamy w Hiszpani, maz jest Hiszpanem wiec stosujemy metode OPOL, na razie trudno powiedziec z jakim rezultatem, gdyz syn jeszcze nie mowi. Chcialam sie Pani poradzic, kiedy Pani zdaniem najlepiej jest rozpoczac nauke czytania w jezyku polskim?

    • Aneta Nott-Bower Post author

      Cieszę się, że mój artykuł Panią zainteresował 🙂 Naukę czytania w języku polskim radziłabym rozpocząć w momencie, kiedy dziecko wykaże pierwsze oznaki zainteresowania światem liter. Może to być w różnym wieku, ale badania wykazują, ze u dzieci dwujęzycznych dość wcześnie. Jeżeli polski jest dla Was językiem mniejszościowym, a szkołą będzie w języku hiszpańskim, najlepiej, by synek opanował podstawy czytania i pisania po polsku zanim rozpocznie szkołę. Pozdrawiam, Aneta

  • Marta

    a jak zachecic dziecko do czytania?
    Synek ma 5 latek, uczyl sie czytania po polsku metoda sylabiczna i po francusku do tej pory czytali metoda globalna i a teraz zaczynaja w szkole literowac. Synek po polsku czyta juz naprawde bardzo ladnie. Ale czytac nie chce. Za kazdym razem twierdzi ze nie chce czytac bo czytanie jest trudne. Probowalam juz roznych tekstow w nadziei, ze go przekonam, ze czytanie jest fajne, ale on zwyczajnie czytac nie chce. Mowi zebym ja mu czytala (to uwielbia) ale zeby przeczytal tekst w elementarzu czy ksiazeczce to wymaga dlugiego przekonywania zeby ze mna siadl i cos przeczytal. (poza ksiazeczkami prof Cieszynskiej i Elementarzem Falskiego mamy tez Elementarz wspolczesny i ksiazeczki z pierwszego poziomu serii czytam sobie) Probowalam tez z komiksami ale te go w ogole nie interesuja, tzn mowi zebym mu przeczytala ale sam czytac nie chce.
    Na pytanie czy czytanie jest fajne powiedzial mi dzisiaj, ze fajnie jak mama mu czyta ale jak on ma czytac to nie-fajnie i ze nie lubi czytania.

  • Ela Dzurowa

    Fajnie jest poczytac cos tak interesujacego. Nie chodzi tylko o ten artukul. To sa naprawde bardzo cenne informacje.
    Jestem mama 16-latka, wielojezycznego, ktory wczoraj nie mogl wyjsc z podziwu, ze przeczytal w bardzo krotkim czasie pierwsza czesc “Wladcy pierscienia ” Tolkina po polsku (500 stron!). W tej chwili zaczyna czytac nastepna czesc – tym razem w jezyku bulgarskim, ale juz na poczatku stwierdzil, ze polskie tlumaczenie bardziej do niego przemawia, czy bardziej mu sie podoba. Jestem oczywiscie bardzo dumna z tego, ze siegnal po ksiazke w jezyku polskim. Pamietam jak trudno bylo go naklonic do czytania w jezyku polskim, bo po prostu byl trudniejszy niz bulgarski. Podrzucilam mu wtedy komiks o Piascie Kolodzieju i tak sie zaczelo. Wielkie znaczenie odegrala tutaj rowniez polska szkola w Warnie.
    Od 3 lat mieszkamy we Francji, a wiec doszedl jeszcze francuski. Jest trudno, ale i tak swietnie sobie radzimy. Kiedy moj syn jest zniechecony staram sie znalezc zawsze cos zabawnego zeby troche rozluznic cale napiecie zwiazane z odrabianiem lekcji z francuskiego.
    Przyznaje, ze nauka innych jezykow obcych idzie mu swietnie – posluguje sie dosc swobodnie angielskim,rosyjskim, a ostatno doszedl tez wloski.
    Ale nie chce juz zanudzac.

  • Anastazja

    Dzień dobry!
    Skarbnica wiedzy 🙂 nasza przygoda z nauk czytania dopiero przed nami, ale w międzyczasie zbieram pomysły. Jak można zrobi klocki LOGO w innym języku samodzielnie?
    Pozdraiwam