Edukacja dzieci dwujęzycznych część czwarta – polskie szkoły internetowe 15


 
Wszyscy, którzy z różnych względów nie mają dostępu do polskich szkół sobotnich, mają do dyspozycji szkoły internetowe. Nauka odbywa się w nich zdalnie, poprzez video konferencje, materiały przesyłane drogą elektroniczną oraz ćwiczenia online. Uczeń może zalogować się z każdego miejsca, więc nie ma potrzeby przerywać edukacji na czas wyjazdów, czy ferii. Wiele z nich przygotowuje uczniów do powrotu do polskiego systemu edukacyjnego oraz do polskiej matury. Więc może to być idealne rozwiązanie dla wszystkich rodzin planujących powrót do kraju lub dla tych, którzy po prostu chcą mieć otwartą drogę powrotu, jeżeli takiego wyboru życiowego będą w przyszłości chcieli dokonać.

W Internecie dostępnych jest kilka takich szkół, jak np. Otwarta szkoła, Polska Szkoła Internetowa, czy Libratus Polskie Szkoły Internetowe. Sama nigdy nie korzystałam z polskich szkół internetowych, ale znam kilka rodzin, które uczą się ze szkołą Libratus i są bardzo zadowolone. Wiążą one swoją przyszłość z Polską i ta forma edukacji, która kończy się respektowanym w polskim szkolnictwie świadectwem państwowym, jest dla nich idealna. Ponadto, rodzice bardzo chwalą sobie wygodę edukacji internetowej, gdyż na lekcje można logować się w dowolnym czasie i miejscu. Rodzice cenią także nauczycieli, którzy są dobrze wykwalifikowani i posługują się czystą i aktualną polszczyzną. Z drugiej strony jednak szkoła internetowa nie zapewnia dziecku kontaktu z polskojęzycznymi rówieśnikami, tak jak dzieje się w przypadku polskich szkół w “realu”. W nich jednak z reguły obowiązują opłaty oraz raz w tygodniu trzeba do nich dojechać, a szkoły internetowe, jak np. Libratus są bezpłatne, a dodatkowo oszczędzamy na dojazdach. Oczywiście, tak samo jak z innymi formami edukacji, znów należy tu dokonać wyboru dostosowanego do naszej indywidualnej sytuacji, potrzeb i priorytetów. To wspaniałe, że polscy rodzice na emigracji mają wybór!

Poniżej publikuję materiał Polskich Szkół Internetowych Libratus, gdyż właśnie upływa termin zapisów do tej szkoły. Warto przeczytać i rozważyć tę propozycję.

 
Ostatni dzwonek na zapisy do bezpłatnej szkoły dla
polonijnych dzieci

Tylko do 31 maja tego roku masz jeszcze możliwość zapisać swoje dziecko do
bezpłatnej polskiej szkoły internetowej Libratus. Nieważne, w jakim kraju
mieszkasz i czy planujesz powrót swojej rodziny do Polski. Jeśli zależy ci, żeby
twoje dziecko miało kontakt z ojczystym językiem i kulturą, zapisanie go do
szkoły Libratus jest świetnym rozwiązaniem.
„Nasza internetowa szkoła umożliwia polonijnym dzieciom zdalną realizację
programu nauczania polskiej szkoły podstawowej oraz gimnazjum. Nauka odbywa
się za pośrednictwem platformy internetowej, na której znajdują się scenariusze lekcji
przygotowane przez pedagogów. Dodatkowo od nowego roku szkolnego uczniowie
będą mieli możliwość bezpłatnego uczestniczenia w wirtualnych lekcjach
z nauczycielem” – komentuje dyrektor Szkół Libratus Gaweł Warykiewicz.
Szkoły Libratus to innowacyjny projekt edukacyjny, pomagający dzieciom
przebywającym za granicą w utrzymaniu kontaktu z Polską. Nauka w domu nie jest
nowością dla Polonii. Wielu rodziców uczy się w ten sposób ze swoimi dziećmi i udaje
im się realizować wymagany w polskich szkołach materiał. Rodzice eksperymentują,
uczą się być nauczycielem dla swojego dziecka, co nie zawsze się udaje. Materiały
edukacyjne i pomoc zapewniane przez Libratusa rozwiązują te problemy. Dzięki
doświadczeniu i staraniom zespołu nauczycieli, nauka staje się bardziej efektywna,
uporządkowana i atrakcyjna dla uczniów.
Na zakończenie roku szkolnego dzieci otrzymują świadectwo państwowe w pełni
respektowane we wszystkich szkołach w Polsce. Nauka w ramach projektu to dla
dzieci nie tylko szansa na ukończenie polskiej szkoły, ale przede wszystkim możliwość
kontaktu z językiem polskim, kulturą i wartościami, które warto pielęgnować już od
najmłodszych lat.
Nauka w Libratusie jest darmowa, jednak liczba miejsc jest ograniczona, dlatego
o przyjęciu do placówki decyduje kolejność zgłoszeń.
Zapisy na bezpłatną naukę w roku szkolnym 2013/2014 odbywają się za
pośrednictwem strony internetowej www.libratus.edu.pl , zostały one przedłużone
do 31 maja.

„Te lekcje to też doskonała okazja, by od.ożyć w ciągu dnia swoje zajęcia i spędzić
więcej czasu z własnym dzieckiem” – mówi mama 7-letniej Oli z Turcji.
Projekt Polskich Szkół Internetowych Libratus powstał w 2009 roku w odpowiedzi na
rosnącą liczbę i zwiększające się potrzeby polonijnych rodziców, dla których dostęp
do ujednoliconej edukacji dzieci jest priorytetem. „Do polskich szkół podstawowych
i gimnazjów zgłaszało się w ostatnich latach coraz więcej rodziców, którzy po
kilkuletnim pobycie za granicą potrzebowali pomocy w powrocie ich dzieci do
polskiej szkoły.” – mówi dyrektor Szkół Libratus. „Z inicjatywy dyrektorów tych
placówek powstał projekt szkoły internetowej, pozwalający dzieciom wyjeżdżającym
z kraju na kontynuowanie polskiego programu nauczania, a gdy zajdzie taka
potrzeba, na powrót do szkoły w kraju do klasy we właściwym przedziale
wiekowym”.

Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

15 thoughts on “Edukacja dzieci dwujęzycznych część czwarta – polskie szkoły internetowe

  • Aniukowe Pisadło

    Masz rację, fajnie, że rodzice mają wybór. Jestem BARDZO ciekawa czy są już tacy rodzice, którzy mogą się podzielić wrażeniami. Jestem ciekawa jak taka szkoła spełni zadanie jako szkoła dla dzieci, których język polski jest językiem drugoplanowym.

    • Aneta Nott-Bower

      Aniu, przyłączam się do Twojego apelu. Spójrz też na komentarz poniżej odnośnie kółek zainteresowań. Co o tym myślisz? Może to wystarczyłoby do podtrzymania L2?

  • BasiaB

    To naprawdę świetna inicjatywa ze strony nauczycieli w Polsce,którzy dają dzieciom mieszającym za granicami kraju możliwość nauki języka.Dla mnie to będzie doskonałe rozwiązanie zważywszy na to ,że nie mam dostępu do Polskiej szkoly tu na miejscu. Trzymam tylko kciuki,by moja Elena jednak miała chęć do nauki:)

    • Aneta Nott-Bower

      To jest według mnie największy plus tych szkół, że zajęcia prowadzą polscy jednojęzyczni nauczyciele. Można to porównać do lekcji z native speakerem podczas nauki języków obcych. Kontakt z osobami jednojęzycznymi w języku mniejszościowym zalecany jest dzieciom dwujęzycznym dla wzmocnienia ich słabszego języka.

    • BasiaB

      Ja pocieszam się tym,że przez skypa bedzie miała też kontakt z moją siostrą i swoim kuzynem , zaś “ciotki” polki mieszkające tu od razu uczulam ,by mówiły do niej tylko w naszym języku. Oby to coś też pomogło.Zauważam bowiem tendencje mojej małej do używania włoskiego mimo,iż najwięcej czasu przebywa ze mną i używamy języka polskiego.ale pocieszam się ,że to dopiero początki….

    • Aneta Nott-Bower

      Bardzo ciekawe. Zapisy na przyszły rok szkolny już w czerwcu! A Wy z którego kółka korzystacie? Czy dzieci mają kontakt wirtualny z innymi polskimi dziećmi o podobnych zainteresowaniach?

    • MHE AND ME

      W tym roku korzystamy z chemii,matematyki i fizyki.Niestety moj syn jest jedyny na tych zajeciach,w zeszlym roku byly kilkuosobowe grupy (polski,historia).Dyskusje byly na czacie.Szczegolnie polecam zajecia z historii,w tym roku nam czasowo nie pasuje i syn chodzi do sobotniej polskiej szkoly.Jedyny minus,ze rozklad zajec musi byc dostosowany do dzieciakow z calego swiata.
      sylwia

  • Dorota Wernik

    Niestety ja nie mam dobrej opinii o Libratusie. Wielokrotnie kontaktowałam się z tą szkołą w sprawie problemów z dostępem do ich strony. Okazało się, że nie wszędzie można używać Libratusa bezproblemowo. Najwyraźniej blokują niektóre IP (np te z Tajwanu), a bez dostępu do strony nie sposób jest korzystać z ich usług.
    Mam jednak nadzieję, że ten problem dotyczy jedynie Tajwanu i że w innych zakątkach świata jest inaczej.

    • Aneta Nott-Bower

      Szkoda, że macie trudności z dostępem do strony. A próbowałaś innych wymienionych tu szkół?

      A swoją drogą doszły mnie słuchy, że Polacy mieszkający w Ameryce Południowej też mają ograniczony dostęp do niektórych polskich stron, jak np. TVP. Czy u Was jest podobnie?