Logopedia dzieci dwujęzycznych 2


WP_20131130_00620131202162342

Dlaczego osiągam dobre efekty w pracy z osobami dwujęzycznymi?

  • Jestem doświadczonym polskim logopedą po pięcioletnich studiach magisterskich w Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie.
  • Jestem doktorantką Uniwersytetu Śląskiego i prowadzę badania naukowe z zakresu dwujęzyczności.
  • Od 16 lat specjalizuję się w pracy z dziećmi dwujęzycznymi.
  • Od 13 lat zamieszkuję w Wielkiej Brytanii i zdążyłam już dobrze poznać realia życia na obczyźnie.
  • Sama do pewnego stopnia czuję się dwujęzyczna i problemy związane z odseparowaniem dwóch języków i równoległego ich rozwijania nie są mi obce.
  • Jestem mamą dwojga dwujęzycznych dzieci (7 i 11 lat), które od urodzenia wychowuję w dwóch językach.
  • Sama uczę je również czytać i pisać po polsku i po angielsku.

Dzięki temu najlepiej zrozumiem Waszą sytuację i pomogę Wam wspierać dwujęzyczny rozwój Waszego dziecka.

Jestem pionierką logopedii online na gruncie polskim. Kiedy zaczynałam, wielu wątpiło w możliwość powodzenia zajęć logopedycznych przez Skype 🙂 Liczne przykłady dowodzące na to, że zajęcia logopedyczne online połączone z systematyczną pracą w domu naprawdę skutkują, przekonała nawet największych niedowiarków 🙂

Posiadam CRB check oraz jestem zarejestrowana w Polskim Związku Logopedów.

Zapraszam na zajęcia 🙂

Zgłoszenia na konsultacje na żywo lub online przyjmuję:

  • info@bilingualhouse.com
  • Facebook
  • telefon
    +447837997393

Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

2 thoughts on “Logopedia dzieci dwujęzycznych

  • Magdalena

    Jestem mama 16stomiesiecznego chlopca: Pawla. Mieszkam wraz z mezem Hiszpanem nieopodal Madrytu. Obydwoje bardzo chcemy, aby nasze dziecko bylo dwujezyczne. Stosujemy metode OPOL, natmiast do siebie na wzajem probujemy zwracac sie w jezyku angielskim (niestety czesto sie zapominamy i mowimy po hiszpansku, co jest dla nas bardziej naturalne). Pawel od kilku miesiecy chodzi do hispzanskiego zlobka. W domu staram sie do niego bardzo duzo mowic, ogladac ksiazeczki, nazywac obrazki, mowic jakie dzwieki wydaja zwierzatka i przedmioty, itp. Pawel jest jednak srednio zainteresowany takimi “zabawami”, nie skupia sie dlugo na obrazkach. Jednak licze na to, ze cos tam w jego glowce pozostaje. Na razie prawie nic nie mowi. Przedtem mowil “mama” (gdy mnie potrzebowal, cos chcial, albo byl smutny czy zmeczony), teraz natomiast przestal. Zauwazylismy natomiast, ze mowi “da” i “ta” gdy cos chce lub podaje i “te”,gdy pokazuje paluszkiem przedmioty (wtedy mu je nazywamy). Mowi tez sopro do siebie w jezyku nieprzypominajacym ani polskiego ani hiszpanskiego (brzmi to jak “oki-goki, gogi-gogi”….. duzo tak¨”k” i “g”). Ogolnie jest bardzo wesolym, pogodnym i grzecznym dzieckiem.

    Przepraszam, ze sie tak rozipsalam, ale chcialam nakreslic troche nasza sytuacje i poprosic o prade: czy powinnam sie niepokoic tym, ze synek nie mowi, nie nasladuje odglosow zwierzatek, itp. CZy ma jeszcze czas? Kiedy szukac pomocy logopedycznej i jak wspomagac rozwoj mowy dziecka?

    Przepraszam za brak polskim znakow.

    Z gory bardzo dziekuje i pozdrawiam,

    Magdalena

    • Aneta Nott-Bower Post author

      Pani Magdaleno,

      Bardzo dobrze Państwo postępują. To mówienie do siebie to gaworzenie, bardzo ważny etap w rozwoju mowy. Jeżeli synek nie skupia się na obrazach, to podobnie można z nim pracować na żywych przedmiotach. Niech Pani zadba o to, żeby synek nie oglądał telewizji ani nie korzystał z innych ekranów, ponieważ to może hamować rozwój mowy. Zaleciłabym obserwację synka do drugich urodzin i, jeżeli do tego czasu nie zauważy Pani większych postępów, zapraszam na konsultację online.

      Pozdrawiam serdecznie 🙂